Karolina Czarnecka “Trzydzieści”

Nowa piosenka Karoliny Czarneckiej „Trzydzieści” zapowiada album „Cud”, który ukaże się 15 listopada. To drugi singiel, który artystka wypuszcza w świat i tym razem, dzięki cezurze wieku, łączy swoje życie z dorosłością kraju, w którym żyje.

Karolina Czarnecka o piosence i nadchodzącej płycie:

Ten numer dedykuję sobie i Polsce. Obie obchodzimy w tym roku trzydziestolecie. Tylko że ja wolność znam od urodzenia, Ona – niekoniecznie. Dziś jesteśmy w podobnym momencie. Dużo jest hałasu i różnych narracji, zagubienie wzrasta. Nadmiar, przesada, zachwianie poczucia bezpieczeństwa. Masa informacji do przetworzenia. Rozpady grup, załamania wspólnot. I gdzieś w tym wszystkim niezidentyfikowane emocje. Jedni wybierają eskapizm, drudzy walczą. Spalają się, ale walczą. Pytanie, czy warto. Warto?

Z okazji urodzin życzę sobie środka i Tobie też. #trzydziescilat

Płyta „Cud” ukaże się już naprawdę za chwilę. Będzie rapowo i folkowo. Konserwatywne wartości i magię Podlasia i zderzam z liberalną bańką, którą współtworzy Warszawa, miasto w którym żyję. Zderzam Wschód z Zachodem, sacrum z profanum, folk z rapem i nieustannie szukam świeckiej duchowości.

Będzie po prostu o ważnych sprawach, ale po mojemu. Na przykład tak: Sama nie wiem o co chodzi w tej machinie świat / Ale wiem, że o wartości swojej muszę wiedzieć przede wszystkim ja / Nie wiem do kopania sensu co mnie co dzień skłania / To coś więcej niż instynkt przetrwania!

TRZYDZIEŚCI

Żyjemy w nadmiarze dziś
Historycznych faktów i
Rozjeżdża się wizja nam
Każdy inne dane zna
True story to nie w TV
Internety nie w hi-fi
Duchowość dziś jest w lo-fi
Nadzieję daj dziś Ty mi

Głowię się czemu mam opór
Nie mogę nawijać o hajsie i dupach
Błogosławić słowem swój raj
A nie chować się w offowych szalupach
W nadmiarze bohaterów
Od jutra niewiedzy świat spuchł
Chcę w tym się odnaleźć
I szukam pomocy w zestawieniu słów

Casting na kaznodzieje trwa
A w tłumie głośne: ja!
Wspólnoty zachwiany czas
Zataczam ten magiczny krąg
Przy pulsie tłumu rąk
Pokochaj samotność

Casting na kaznodzieje trwa
A w tłumie głośne: ja!
Wspólnoty zachwiany czas
Zataczam ten magiczny krąg
Przy pulsie tłumu rąk
Pokocham samotność

Kogoś dziś słuchać mam?
Bez charyzmy każdy jak
Posadę przybiera
Za klauna się przebiera
Ja klaunicy strój zdjęłam
Nagość się we mnie wzbiera
Na ziemię zstępuję by
Świadomość nie uszła w pył

Trzydziestolecie wolności świętuję
A śnią się morderstwa zbiorowe
Trzydzieści lat wolności znam
A co będzie jutro wciąż zachodzę w głowę
Czas płynie, każdy swój ogród piele
Ty słyszysz, nie słuchasz
Więc pijak czy prorok
Każdy może być kaznodzieją

Casting na kaznodzieje trwa
A w tłumie głośne: ja!
Wspólnoty zachwiany czas
Zataczam ten magiczny krąg
Przy pulsie tłumu rąk
Pokochaj samotność

Casting na kaznodzieje trwa
A w tłumie głośne: ja!
Wspólnoty zachwiany czas
Zataczam ten magiczny krąg
Przy pulsie tłumu rąk
Pokocham samotność

To zbiorowa histeria
Inkwizycja
Opętań czas
I autoryzacja kłamstw
Ja nie będę już krzyczeć
Przez zakłamania ryczeć
Po kątach ocieram łzy
Z bezsilności nabieram sił

Podatków nie będę płacić od bycia wzorową i podległą żoną
W poczucie winy też nie dam się wbić
Bo nie chcę jak wiedźma dziś na stosie spłonąć
Nie będę tą, którą byś chciał bym była
Będę obiecana, w myślach wyuzdana
A na końcu będę niczyja

Casting na kaznodzieje trwa
A w tłumie głośne: ja!
Wspólnoty zachwiany czas
Zataczam ten magiczny krąg
Przy pulsie tłumu rąk
Pokochaj samotność

Casting na kaznodzieje trwa
A w tłumie głośne: ja!
Wspólnoty zachwiany czas
Zataczam ten magiczny krąg
Przy pulsie tłumu rąk
Pokocham samotność

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s